"Niechcący skubnąć" języka w Finlandii okazało się dla mnie koniecznym, żeby w ogóle zacząć się uczyć fińskiego. Próbowałam kiedyś przed wyjazdem, ale nic z tego nie wyszło. Dopiero jak się osłuchałam podczas pobytu, mogłam zacząć naukę. Fiński był po prostu dla mnie zbyt "egzotyczny". Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z tą grupą języków.
Na kursach nie byłam, ale z tego co WSTĘPNIE dowiadywałam się będąc w Finlandii, najwięcej jest tam takich dla bezrobotnych, więc jakoś tak nie bardzo. Oczywiście 100% płatne są zawsze.
Planuję rozbudować dział dotyczący języka fińskiego:
http://finlandia.2taj.net/Jezykale na razie musiałam skupić się na innych rzeczach. Z czasem to zrobię. Obiecuję :)