Forum FinlandiaFinlandia - wzajemna pomocŻycie w FinlandiiWynajem mieszkania w Finlandii
Strony: [1]
Drukuj
Autor Wątek: Wynajem mieszkania w Finlandii  (Przeczytany 9659 razy)
ewa

Wiadomości: 4


Zobacz profil
« : 2009 Listopad 21, 09:46:38 »

czy moze orientujecie sie, jak wyglada wynajem mieszkania w helsinkach? czy jako osoba do sprzatania moge zarobic tam tyle zeby bylo mnie stac na wynajem kawalerki? czy np wynajecie mieszkania bez sauny jest tansze? czy trzeba wynajmowac kilkupokojowe mieszkanie w iles tam osob?
chodzi mi glownie o to zeby z pensji wyjsc na zero, a niekoniecznie cos odlozyc.
i czy taki wyjazd w celach "rozrywkowych", tzn zwiedzanie + ogolny oglad sytuacji sie oplaca?
Zapisane
Marta
Administrator
Zaawansowany użytkownik
*****
Wiadomości: 282


Metsä on suomalaisen kirkko


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : 2009 Listopad 23, 16:24:05 »

witaj ewa Uśmiech

W Finlandii sprzątając i żyjąc oszczędnie można sobie pozwolić na wynajęcie kawalerki dla siebie, ale więcej Ci zostanie na zwiedzanie jak zamieszkasz z drugą osobą. Dwupokojowe (2-osobowe) mieszkanie to chyba najlepsza opcja finansowa.

Życie w samych Helsinkach jest maksymalnie kosztowne. Mieszkając na wsi - oszczędzisz na opłatach za mieszkanie, ale za to niezbędny Ci będzie samochód. Na autobusy nie ma co liczyć! Czyli dodatkowo cena paliwa, no i modlitwa, żeby się chociaż coś nie zepsuło (ceny naprawy i części są bolesne). Jeżeli wyjedziesz zimą, licz się z wyższymi opłatami za mieszkanie (ogrzewanie).

Jeżeli chodzi o wynajem mieszkania czy pokoju, to często (prawie zawsze) właściciel wymaga Twojej umowy o pracę. No chyba, że znajdziesz pracę przez polskich pośredników, wtedy to oni raczej szukają ci od razu lokum. No i oczywiście musisz wpłacić kaucję. Często 3-miesięczną, ale nie zawsze.
Jeżeli chcesz szukać sama (zerknij od razu na ceny), polecam stronki:

http://www.asuntohelppi.fi/vuokralaiset.html

http://www.vuokraovi.com/vuokraovi/main/main.action

Co do "opłacalności" Mrugnięcie Na zero wyjdziesz spokojnie. Czy coś Ci zostanie to już inna historia.
Zapisane
Strony: [1]
Drukuj
Skocz do: