Forum FinlandiaFinlandia - wzajemna pomocStudia w FinlandiiStudenckie wyjazdy
Strony: [1] 2 3 ... 5
Drukuj
Autor Wątek: Studenckie wyjazdy  (Przeczytany 18954 razy)
kaamosaika
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 14


Zobacz profil
« : 2010 Maj 17, 01:03:33 »

Mnie po kilku latach marzeń i fascynacji udało się być w Finlandii aż dwa razy w ciągu czterech miesięcy! I kto wie, może kolejny raz będzie w wakacje Uśmiech

Przepustką do kraju na Północy okazała się studencka organizacja, w której działam, lokalna grupa z Helsinek zorganizowałam pikkujoulu - przedświąteczną imprezę, na którą udało mi się zapisać. Spędziłam cztery dni w międzynarodowym towarzystwie, świetnie bawiłam się na sitsit - tradycyjnej studenckiej imprezie (więcej na ten temat napiszę w wolnej chwili), zwiedziłam Helsinki w nietypowy sposób, bo zorganizowana nam coś w rodzaju podchodów - sami musieliśmy znaleźć charakterystyczne punkty i zdobyć informację, oczywiście również pytając tubylców;), biegałam w środku nocy od sauny do sauny w miasteczku akademickim Otaniemi, nawet schłodziłam się w lodowatej wodzie w zatoczce... Największą ciekawostką była sauna w Volkswagenie "ogórku"Uśmiech A przede wszystkim: poznałam świetnych ludzi, studentów politechniki w Espoo.

Drugi pobyt to tydzień w kwietniu, zaraz po Wielkanocy. Tym razem był to tydzień, który częściowo spędziłam w Helsinkach/Espoo, a częściowo w Nurmijärvi, ok. 50km na północ od stolicy. Piękne miejsce - chatki, sauna, jezioro... i piękna fińska wiosna, choć jeszcze z resztkami śniegu i skutym lodem jeziorem.

Mogłabym napisać na temat tych pobytów znacznie więcej, ale może to wystarczy na jeden, i tak dość długi post Uśmiech
Zapisane
Marta
Administrator
Zaawansowany użytkownik
*****
Wiadomości: 282


Metsä on suomalaisen kirkko


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : 2010 Czerwiec 03, 09:49:47 »

Nie ograniczaj się kaamosaika! Uśmiech Jeżeli o mnie chodzi - Finlandii nigdy dość, a opowieści o niej już na pewno Uśmiech Było mi dane również być w Otaniemi. Wiesz, że miasteczko akademickie w Espoo jest projektu Alvara Aalto? Miłe miejsce, choć ja nie przeżyłam tam tak ekscytujących chwil jak Ty Uśmiech
Nurmijärvi dobrze nie znam, chociaż bywałam tam wielokrotnie. Zawsze jednak w pośpiechu i do pracy, a nie dla przyjemności - podejrzewam, że jeszcze wiele zostało mi tam do odkrycia.
Opowiedz mi/nam więcej o Twojej Finlandii...
Terveisin!
« Ostatnia zmiana: 2010 Listopad 11, 22:02:39 wysłane przez Krzysztof » Zapisane
kaamosaika
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 14


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 2010 Czerwiec 07, 11:25:33 »

Z tego, co mi wiadomo, nie tyle cale miasteczko akademickie jest projektu Alvara Aalto, ale na 100% projektował on główny budynek, będący także ważnym elementem rozpoznawczym uczelni: zanim została przemianowana po fuzji z dwoma innymi uniwersytetami na Aalto University, był w jej logo. Natomiast miasteczko chyba projektował już ktoś inny (być może Aalto zaplanował jego część, tego nie jestem pewna), jednak jest ono ewidentnie nawiązaniem do jego stylu z okresu czerwonej cegły Uśmiech Bardzo podoba mi się to miejsce, może za 2 lata pójdę tam dopełnić swoje wykształcenie do poziomu magistra Uśmiech

A co do pikkujoulu... miało formę sitsit. To studencka impreza organizowana zwykle z jakiejś konkretnej okazji - choć czasem okazja tworzona jest na potrzebę tejże imprezy - w czasie sitsit uczestnicy (panowie w garniturach, panie np. w sukienkach koktajlowych - ma być elegancko, ale bez przesady) siedzą przy podłużnych stołach, naprzemiennie chłopak-dziewczyna-chłopak... i tak dalej Uśmiech Wszyscy maja dostęp do śpiewników i na znak osoby prowadzącej imprezę zaczynają śpiewać intonowana przez nią piosenkę Uśmiech Po skończonym śpiewaniu danego fragmentu następują toasty, następnie można zjeść to, co zostanie podane - a panowie powinni zabawiać siedzące po ich prawej stronie panie i umilać im czas imprezy Uśmiech Czasu na jedzenie i rozmowę nie jest jednak zbyt dużo, bo osoba prowadząca lub uczestnik, który otrzyma jej zgodę może znowu zaintonować piosenkę - wówczas należy przerwać jedzenie i rozmowy, dołączyć do śpiewania, potem znowu toasty, rozmowy, jedzenie... i tak do wyczerpania zapasów lub wytrzymałości uczestników Mrugnięcie

Osobiście byłam na dwóch sitsit - pierwszy był zorganizowany z okazji Świąt Bożego Narodzenia i mikołajek, drugi - jako pożegnalna impreza w czasie ostatniego wieczoru spotkania nordyckich grup studenckiego stowarzyszenia, w którym działam. Obie były bardzo udane, ale szczególnie zapamiętałam tę przedświąteczną - z pewnością ze względu na niezwykły nastrój i tradycyjne potrawy, był to też mój pierwszy pobyt w Finlandii Uśmiech

Po szczegóły dotyczące samej imprezy odsyłam do wikipedii: http://en.wikipedia.org/wiki/Sitsit

Uch, ale się rozpisałam Uśmiech
Zapisane
kaamosaika
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 14


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : 2010 Wrzesień 13, 14:13:38 »

Huh, trzy tygodnie temu wróciłam ze swojej trzeciej wyprawy do Suomi! Nie ruszałam się zbyt daleko od Espoo i Helsinek, ale same okolice to wciąż raj dla miłośników natury i otwartej przestrzeni i za każdym razem można trafić w nowe miejsce =)

... ale tym razem zrobiono mi niespodziankę i główną atrakcją tych kilku dni był koncert U2 na Helsinki Olympiastadium Uśmiech Tam Finowie pokazali, jak bardzo spontanicznie potrafią się bawić - meksykańskiej fali, która "okrążyła" stadion kilkanaście razy długo nie zapomnę Mrugnięcie
Zapisane
Aga
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 7


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : 2011 Kwiecień 07, 09:53:36 »

Po ponad roku mażeń udało mi się w końcu dostać na Erazmusa. Nareszcie  się  moje mażenie o wyjeździe do Finlandii zaczyna spełniać. Po chwilach eufori i radości że się dostałam kiedy emocje opadły zaczynam trochę trzeźwo myśleć i zaczełam mieć obawy. Ale powiedziałam sobie nie poddam się i pojadę. Tyle o to walczyłam nie poto aby się na starcie poddać. Duży uśmiech
Będę stydiować na semestrze zimowym w University of Applied Sciences - Rovaniemi.
Był ktoś może w Rovaniemi?
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 5
Drukuj
Skocz do: