poza tym tak czy inaczej chce skompletowac chociaz 2-osobowa ekipe do wyjazdu, bo tak zawsze jest latwiej. jesli osoba, z ktora sie jedzie jest odpowiedzialna i mozna na niej polegac z wzajemnoscia oczywiscie, to prawie idelna sytuacja
bo przeciez wszedzie poczatki sa najtrudniejsze, cos o tym wiem...
i tu zaczynaja sie schody. sadze, iz takich swirow jak ja jest niewielu