Zima 2005 r. Tym razem Finlandia. Strzępki literatury i fotografii. Przyglądam się twarzom... | Skrawki literatury nie utkwiły mi w głowie, nie wydały się inne niż wszystkie. Ale obrazy odcisnęły... |
...deszcz, tani obiad i ja plus moje myśli, z których wyrywa mnie dźwięk telefonu... | Przepraszam, trochę się spóźnię, ale będę. Będę czekać w porcie... |
I tak znalazłam się w kraju dobrych dróg i pięknych lasów... | Finowie, to w ogóle naród, który chyba niewieloma rzeczami jest się w stanie zdziwić... |
Że nienerwowi, to fakt, ale piją jak Słowianie, a może i lepiej... | Ale nie tylko alkoholem Finowie rekompensują sobie zły nastrój. Ilość spożywanych przez nich słodyczy... |
Sauna to sposób na wszelkie bolączki w kraju Suomi. Jest takie stare fińskie powiedzenie... | Ale w kwestii licznych przedmiotów codziennego użytku – to dopiero początek. Finowie to okropni gadżeciarze... |
Może dlatego tak bardzo rozwinęła się w Finlandii sztuka użytkowa. Iittala, Arabia, czy Marimekko... | Fińskie spojrzenie wstecz nie bierze się znikąd. Finowie mają bardzo wysokie poczucie dumy narodowej... |
Kolory jakieś takie „niedokońcazdefiniowane”, ponure, depresyjne, bez iskry energii... | Atmosfera Laponii jest stonowana jak jej kolorystyka. Nawet największe atrakcje turystyczne na miarę międzynarodową... |
W Ylläs, Levi i Sirkka znajdują znajdują się najwyższe stoki narciarskie... | Ale fińska zima nie może być straszna, gdy mamy do dyspozycji tradycyjne, od pokoleń praktykowane atrakcje... |
Dla mnie jednak to co niepowtarzalne, choć najbardziej ulotne, to zapach Laponii... | Dumnym ze swojej spuścizny, choć tak naprawdę Mikołaj z Laponii nie pochodzi, jest miasto Rovaniemi... |
Lecz nie tylko na północy kraju zdarza się śnieg. Niemało go spada również na południu... | Gdy tylko zajechałam do Helsinek, usłyszałam od polskiej przewodniczki, żeby pod żadnym pozorem nie angażować się w związek z Finem... |
W pierwszym kontakcie zdają się być niesympatyczni. Wkrótce jednak okazuje się, że tak właśnie objawia się ich nieśmiałość... | Na co dzień Finowie nie afiszują się z emocjami. Są raczej powściągliwi i zamknięci w sobie... |
To co mnie uwiodło, to tajemniczość, ciepło i, wbrew pozorom, niezwykle bogata kultura, kryjąca w sobie mnóstwo niespodzianek... | |