Macieju, spostrzegawczość nie zawiodła Cię i tym razem!

Chórzyści rzeczywiście znajdują się w cerkwii Uusi Valamo, a dokładnie w starej cerkwi (bo na co dzień używana jest nowa) - z tego co się orientuję. Co do wrażenia, jakie miało na mnie zrobić to miejsce... hmm... chyba zbyt wiele widziałam wnętrz cerkwi prawosławnych, żeby uznać to miejsce za niezwykłe - przepraszam, że Cię rozczaruję

Bardziej już "czuję" cerkiew helsińską, może dlatego, że po raz pierwszy weszłam do środka, gdy była skąpana pięknym, porannym słońcem, przepełniona drażniącą zmysły wonią kadzidła - może ta polisensoryczność zaważyła na mojej ocenie tego miejsca.
Z przyjemnością poczytam, co masz do powiedzenia na temat graniczenia Finlandii z Rosją. To temat, którego w zasadzie nie sposób pominąć, gdy mówi się o Finlandii - zbyt wiele z tego zostało w fińskiej kulturze, zbyt wielkie miało znaczenie, by beztrosko temat zignorować. Proponuję Ci więc założenie nowego tematu na Forum. Nie musimy ograniczać się do smakowania Finlandii, tym bardziej, że coraz częściej okazuje się, że tych "smaczków" jest naprawdę wiele

M.